Świeże ryby to ideał, który przyrządzony nawet w najprostszy sposób smakować będzie zawsze i chyba każdemu. Gwarantuję, że jeżeli choć raz zjesz taką naprawdę świeżą rybę odczujesz różnicę. Może Twój sąsiad wędkuje? Może masz kogoś w rodzinie, kto może Ci podrzucić rybę prosto z łowiska? A może mieszkasz nad morzem i możesz świeże ryby kupić prosto od rybaków? Uwierz, że naprawdę warto się w tym temacie potrudzić. Jedząc świeże ryby jesz zdrowo i smacznie. Bardzo smacznie.
Świeże ryby na oku
Pytanie jest proste i zasadnicze. Jak rozpoznać świeżą rybę. Skąd wiadomo, która jest świeża, a do której lepiej się nie zbliżać? Poznaj cztery zasady, dzięki którym otworzą Ci się oczy. Szybko zrozumiesz, jak ważna ale i łatwa jest umiejętność rozpoznania świeżej ryby. Od teraz już zawsze będziesz wiedzieć gdzie warto ryby kupować, a gdzie lepiej nawet nie podchodzić.

Świeże ryby nie mają zapachu
To oczywista oczywistość, o której często się zapomina. Ryba, którą „czuć” (zwłaszcza na odległość) to ryba nieświeża. Ryba nie ma prawa ani pachnieć, ani śmierdzieć. Ma mieć zapach neutralny, no chyba że wsadzisz swój nos do jej wnętrza. Sklepowe stoisko ze świeżymi rybami miniesz nawet nie wiedząc, że koło niego przechodzisz. Gdy zaś wchodzisz do dużego sklepu i od wejścia „czuć rybą”, choć stoiska jeszcze nawet nie widać nie idź nawet w tamtym kierunku. Choćby ryby rozdawali tam za darmo.
Czy te oczy mogą kłamać
Spójrz rybie głęboko w oczy, jak świeżo poślubionej przed nocą poślubną. Oczy ryby świeżej będą błyszczeć. Będą lekko szkliste i nieco „wybałuszone”. Oczy ryby nieświeżej zapadnięte i mętne będą, jak oczy alkoholika po całonocnej libacji.

Złote to co się świeci
Zauważyłeś „ten błysk”, gdy przed chwilą spojrzałeś rybie w oczy? To świetnie. Teraz zwróć uwagę na jej skórę. Powinna być lekko błyszcząca, koniecznie pokryta przeźroczystym śluzem. Ponadto gdy naciśniesz na moment palcem jędrny bok świeżej ryby, wróci on natychmiast do stanu pierwotnego. Jeśli wszystko gra możesz być już prawie pewnym, że ta sztuka pójdzie z Tobą za moment. Do kuchni rzecz jasna. Analogicznie, gdy rybia skóra i jej łuski są wyraźnie wysuszone nie interesuj się nią dłużej. Z tej mąki chleba nie będzie.
Kolor ma znaczenie
Ostatni sprawdzian, czy nasza ryba jest świeża dotyczy jej skrzeli. To bardzo ważny sprawdzian bowiem wiadomo, że ryba psuje się od głowy. Należy delikatnie odchylić ochronną łuskę i ocenić świeżość skrzeli. Kolor ich musi być jasny, żywy, wyraźny jakby w Photoshopie wzmocniony. Jeśli tak jest znak to, że jest dobrze. Jeśli widać wyraźne odbarwienia albo przebarwienia to dobrze z pewnością nie jest.

Resumee
Błysk w oku, przeźroczysty śluz na błyszczącej nawilżonej skórze, różowe skrzela i całkowity brak zapachu to atrybuty świeżej ryby. Bądź czujny, gdy widzisz promocje na stoiskach w dużych sklepach. Owszem, czasem można wtedy kupić rybę okazyjnie. Jednak zwykle promocja dotyczy tych, które nie są najświeższe.
A tak na marginesie. Jeżeli masz możliwość zawsze kupuj ryby żywe. Poproś o ich zabicie i wypatroszenie na miejscu. Ważne, żeby dokonała tego osoba znająca się na rzeczy, która zrobi to sprawnie szybko i humanitarnie.

Dowiedz się jak filetować rybę.

