Jajecznica przygotowana z wiejskich jajek od dorodnej kury ze słoniną wędzoną na zimno podana ze skwarkami z niej wytopionymi i posypana świeżą dymką. I jak tutaj nie kochać naszych kur znoszących, bez kozery powiem, złote jaja. Może warto jeszcze pochwalić ludzi, którzy z pietyzmem traktują słoninę wieprzową i potrafią ją wędzić w tak doskonały sposób, że ta smakuje lepiej jak niejedna wędlina. Czapki z głów.
Jajecznica ze słoniną wędzoną
Składniki:
-
3 świeże jajka (najlepiej wiejskie)
-
Mały plasterek słoniny wędzonej na zimno
-
1 sztuka szczypiorku (zielona część dymki)
-
Sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
-
Przygotowanie słoniny: Słoninę wędzoną pokrój w niedużą kostkę. Następnie wrzuć ją na zimną patelnię.
-
Wytapianie: Włącz ogień i powoli wytapiaj tłuszcz na małym ogniu, aż powstaną chrupiące skwarki.
-
Przygotowanie jajek: W międzyczasie wbij jajka do miseczki. Dodaj odrobinę soli (pamiętaj, że słonina jest już słona) oraz świeżo zmielony pieprz. Rozkłóć jajka widelcem.
-
Smażenie: Gdy skwarki będą gotowe, wlej masę jajeczną na patelnię. Natychmiast wyłącz ogień pod patelnią – ciepło zgromadzone w naczyniu wystarczy do ścięcia jajek.
-
Dodatki: Od razu dodaj posiekaną zieloną część dymki.
-
Mieszanie: Mieszaj delikatnie drewnianą szpatułką, aż jajecznica uzyska Twoją ulubioną konsystencję.
Propozycja podania: Polecam serwować jajecznicę z kromką wiejskiego chleba posmarowaną prawdziwym masłem.
Przygotuj prawdziwe oryginalne leczo węgierskie.

